-Harry .-Próbowałam go obudzić . -Harry trzeba jechać bo Max'a .-Powiedziałam spanikowana .
-Ym...Gemma pojechała po niego . Pokazałem jej zdjęcia i dałem kartkę czy coś żeby mogła go wziąść .-Powiedział i przytulił się do mnie . - śpij kochanie .-Powiedział . Posłuchałam go . Usnełam .
-Kochanie obudź się -Wymamrotał mi Harry .- Max chyba ma dosyć Gemmy .-Pocałował mnie .-Ej ! Kocie wstawaj ! Jest już 14 .- Otworzyłam oczy . Harry się uśmiechną . Do pokoju weszła Gemma .
-Sorki że wam przeszkadzam ale Max na mnie warczy jak chce się z nim pobawić .-Powiedziała .
-Mówiłem .-Powiedział Harry .
-Przyprowadź go do mnie .-Gemma siknęła głową i wyszła . Harry się zaśmiał . Po kilku sekundach Max siedział już na łóżku i warczał na Harre'go który mnie całował .- Harry. Max nie chce żebyś mnie całował .-Powiedziałam . Harry się odsunął .
-Ona jest moja .-Powiedział Harry do Max'a .
-Harry , nie jestem twoja .-Harry spojrzał na mnie , wielkimi oczami .
-Tak jesteś .-powiedział .
-Nie, nie jestem - Harry zaczął całować mnie po szyi . Czy on robi mi malinkę ?! -Harry ... nie ...rób tego .-Wysyczałam . Nie słuchał . Gdy się oderwał , uśmiechnął się .
-Gotowe .-Pocałował mnie i pogłaskał Max'a .-Chodz Max . -Razem wyszli . Przebrałam się .
Zeszłam na dół . W salonie siedziała Anne , Robin i Gemma . Poszłam do kuchni a tam zastałam Harre'go który trzyma Max'a na rękach i przytula go . To było bardzo słodkie .
-Harry ..-Wyszeptałam . Harry obrócił się w moją stronę.
-Cześć kochanie .-Pocałował mnie . -Kocham Cię - Powiedział .
-Też cię kocham Harry .-Pocałowałam go . Harry podał mi herbatkę i poszliśmy z Max'em do salonu .
-Max chodź do mnie .-Powiedziała Gemma na co Max wtulił się w Harre'go .
-On chyba nie chce .-Powiedział Harry . Anne patrzyła się na nas z wielkim bananem na twarzy . - Max cię nie lubi .-Dodał Harry i pokazał Gemmie język .
-Z skąd to niby wiesz ?-Spytała Gemma . Harry spojrzał na mnie .
-Czytam mu w myślach .-Pocałował mnie . Harry odstawił Max'a a Max podbiegł do Anne która wzięła go na ręce i zaczęła głaskać . Harry wziął mnie na kolana i zaczął nucić mi coś do ucha .
-Baby you light up my world like nobody else
The way that you flip your hair gets me overwhelmed
But you when smile at the ground it aint hard to tell
You don't know
You don't know you're beautifu-Na koniec mnie pocałował .
-Co to było ?-Spytała Gemma .Harry się zaśmiał .
- Coś dla Jessi .-Odpowiedział .
-Co ?-Ponowiła próbę .
-Nic takiego .-Pocałował mnie w tył głowy . - Max chcesz iść na spacer ?-Harry spytał Max'a.
-Tak chce .-Odpowiedziałam za Max'a chociaż i tak on by mu nie odpowiedział . Wstałam z Harre'go
Siedzieliśmy w parku . Padał śnieg . Śięta już blisko .-Pomyślałam .
- Kocham cię .-Powtórzył Harry .
-Wiem Harry . Też cię kocham . Nie musisz mi mówić tego co kilka minut .-Zaśmiałam się
-Musisz o tym wiedzieć .-Powiedział . Chyba nie chodzi mu znowu o tym ich gangu .
-Wiem . ..... Czy ty......Czy ty znowu masz jakąś akcje ?-Spytałam .
-Ymm....Tak ..-Przytulił się do mnie .
-Co tym razem ? -Spytałam
-Napad na .... Bank . -Przełknęłam ślinę .
_______________________________________________________________________________-
Heeej :3
Sorki że taki nudny , krótki i nic się nie dzieję .
Mam popsuty Laptop i pisze na tablecie .
I jak pisze tak mało to zajmuje dużo czasu bo mam duży tablet i trzeba dużo pisać .
Kocham i przepraszam -Roxanna .
Minęły 74 lata, a ta jedna osoba wciąż żyje. Osiemnastoletnia Victoria Chambers widzi go jako nastoletniego siebie. Jest ciekawa wielu rzeczy : dlaczego tylko ona może go zobaczyć, co on ukrywa przed nią, i jak to możliwe, aby zakochać się do szaleństwa w ... duchu?
ReplyDeleteSerdecznie zapraszam Cię na http://the-last-goodbye-tlumaczenie.blogspot.com/ :) Mam nadzieję, że wyrazisz tam swoją opinię :)
Wesołych Świąt :)
Wspaniałe.. xx
ReplyDelete