Tak jak myślałem Harry , życze miłej zabawy - Powiedział ten drugi . Przeszły mnie ciarki
Taaa. Dzięki . - Powiedział Harry i zaciongną mnie do samochodu . Nie udało mi się krzyczeć ani wyrywać bo zarkrył mi usta rękom . Ugryzłam go
Ała . Zamknij się , nic ci nie zrobie . Współpracuj - Chyba myślał że będe mu pomagać chyba go coś boli .
Co chcesz mi zrobić - Spytałam go . Nic nie odpowiedział - Odpowiesz na moje pytanie ?- Zaśmiał się i nic nie odpowiedział - Kur*a odpowiesz mi czy masz zamiar milczeć !? - podniosłam włos i krzyknełam do niego .
Zamknij się mała suko - Powiedział jakiś chłopak z przodu którego wogule nie zauważyłam. Gdy to powiedział Harry otpalił silnik . Byłam ciekawa co oni chcą mi zrobić , pewnie zgwałcić i zostawić w jakimś okropnym miejscu , albo zabić . Ciekawe co pomyśli Cloe Moja prsyjaciółka .Mam tylko ją , nie mam rodziców , Zgineli w wypadku samochodowym rok temu .
Jak masz na imie ?- Spytał ten drugi .
Jessica - Powiedziałam - A ty ? - spytałam skoro on zna moje to ja jego też powinnam znać.
Louis a to jest Harry . A ty masz tarapaty bo jak znasz już nasze imiona, to nie stety już cię nie wypuścimy .Ale spokojnie , jak będziesz współpracować to nic ci się nie stanie - Powiedział , a po moim policzku spłyneły łzy . Dlaczego ja ? pomyślałam co ja im zrobiłam . Ale w sumie to dobrze że chociarz oni mnie złapali bo jak bym tam została to była bym pewnie zgwałcona ...
Już jesteśmy wysiadaj - powiedział Harry . Tak debisu tylko ciekawe ile glem zalicze w zawionzanych oczach .
Może byś był taki łaskawy , i odwionzał mi oczy ?- Powiedziałam .
Ta choć . Lou weś ją na rence - Powiedział Harry .
Dobra . - Powiedział Louis . - Choć tutaj - Powiedział . I wzioł mnie na rence.
Co mi zrobicie ? - Spytałam .
Narazie nic . Chyba że zaczniesz uciekać albo sie szarpać -Powiedział i postawił mnie na czymś miękim . Pewnie dywan .
Aha . A teraz ściongniesz mi tom przepaske na oczy debylu ? - spytałam i jużpo chwili wszystko widziałam .
Byłam w domku , pewnie w lesie .
Salon
Kuchnia
W tym domku znajdował sie Piękny Salon i kurznia
Lou zaprowadz ją do pokoju Zayn'a . n się nią zajmie . Tylko powiedz mu żeby na razie się z nią nie zabawiał , na to będzie czas puźniej.-Powiedział Harry - Tak złotko . Na to będzie czas puźniej ...
Heeeeeeeeeej
Jak wam się podoba 1 rozdział ?
Prosze o komentarze :)
No comments:
Post a Comment